#10yearschallenge, czyli co zmieniło się w ślubach w ciągu dekady?

Ona – noworoczne postanowienia przed ślubem i co z tym zrobić?
23 stycznia 2019
Najmodniejsze suknie ślubne, czyli trendy w modzie ślubnej na 2019 rok
28 stycznia 2019

Internet opanował #10yearschallenge – porównywanie swoich zdjęć sprzed dekady do tych aktualnych. 10 lat to szmat czasu. W 2009 nie znałam Maćka, nie mieszkałam w Warszawie i zakładałam bloga o brandingu, a nie o ślubach. Pisałam głównie o polityce Stanów Zjednoczonych i właściwie to myślałam, że nigdy nie wyjdę za mąż, bo śluby nie były specjalnie w kręgu moich zainteresowań.

Także dla branży ślubnej dekada to strasznie długo! Zmieniło się prawie wszystko, a gdy popatrzymy na to, co było modne w 2009, wydaje nam się teraz kiczowate lub trącące myszką. 

Co się zmieniło przez te 10 lat? Czas na ślubne #10yearschallenge!

1. DIADEMY

Zdarzają się do dzisiaj, ale jeszcze 10 lat temu były turobpopularną ozdobną ślubnych fryzur. Diademy, będące czymś pomiędzy tiarą księżnej Diany a koroną Miss Universe. 10 lat temu paradygmat panny młodej-księżniczki był w pełnym rozkwicie – i to traktowany całkiem dosłownie. 

Dzisiaj na szczęście jest sporo innych, pięknych ozdób do włosów. Większa różnorodność to chyba największa rewolucja ostatnich lat. Nie musimy wybierać spośród 4-5 opcji, ale mamy ich prawie nieskończoność. Co ważne, poszczególne elementy możemy ze sobą łączyć, zmieniać, personalizować. 10 lat temu nie było to jeszcze popularne, a nawet – możliwe. Dlatego rezygnując z welonu i sięgając po diadem (albo chcąc dodać do welonu coś błyszczącego), wybór po prostu był niewielki. 

bride-1874655_1280

2. ATRAKCJE DLA GOŚCI

Wódka i muzyka przestały być wyłącznymi atrakcjami dla gości. Ba, zdarzają się wesela bez alkoholu, a nawet bez zespołu i DJ-a (mamy przecież Spotify!). Da się? Oczywiście, że się da.

Współcześnie jednak, na gości czeka sporo naprawdę różnorodnych atrakcji. Fotobudka czy słodki stół są już standardem. A co poza tym – zależy tak naprawdę od budżetu i fantazji młodej pary. Dobrze, gdy atrakcje są dostosowane do zaproszonych gości, uwzględniając ich wiek, zainteresowania. A także – gdy pasują do motywu przewodniego wesela i zainteresowań samych państwa młodych.

3. WESELE TO WESELE

Kiedyś wesele po prostu było weselem. Schemat był mniej więcej taki sam. Dekoracje – podobne. Dzisiaj coraz więcej wesel to przyjęcia tematyczne, gdzie ozdoby i wystrój wnętrza nawiązują do zainteresowań młodej pary. Co więcej, wszystko jest dokładnie przemyślane i spójne. 

4. ZRÓB TO SAM

10 lat temu, mało kto jeszcze korzystał z wedding plannera. Tymczasem dzisiaj, konsultant ślubny, został przez pary młode odczarowany – nie jest już „wymysłem” czy „dobrym rozwiązaniem dla celebrytów”. Najcenniejszą walutą dzisiaj jest czas – a korzystanie z usług wedding plannera, pozwala go zaoszczędzić. Nie mówiąc już o tym, że faktycznie czasami można też zaoszczędzić pieniądze, korzystając z wypracowanych przez plannera zniżek u usługodawców.

organizer-791939_1280

5. WESELE BEZ INSTAGRAMA

Trudno sobie to wyobrazić, ale 10 lat temu nie było Instagramu ani Pinteresta. Dużo mniej inspiracji i rozwiązań było podanych wprost – w dużo mniejszym stopniu więc młode pary rozkładały swoje wesele na czynniki pierwsze, by poszczególne aspekty były „instagram-worthy”.

Nie było też weselnych hashtagów, ba, nie było powszechnych smartfonów, by goście mogli dzielić się zdjęciami z uroczystości w czasie rzeczywistym. 

Dużo się zmieniło przez te 10 lat, co? Chcielibyście organizować ślub dekadę temu? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *