Piękne włosy do ślubu – poradnik krok po kroku

Pierwsza pomoc dzieciom i niemowlakom
21 sierpnia 2018
Złoty jako motyw przewodni wesela w stylu glamour
28 sierpnia 2018

Jedną z kwestii, która każdej pannie młodej spędza sen z powiek, jest fryzura ślubna. Znalezienie idealnego uczesania u sprawdzonego fryzjera to prawdziwe wyzwanie!

Tymczasem, o to, aby włosy pięknie prezentowały się w dniu ślubu, trzeba zacząć dbać już dużo wcześniej.

Jak?

1. Odstaw lokówki i prostownice

Chociaż kiedyś dość często z nich korzystałam, na kilka miesięcy przed ślubem, zupełnie przestałam. Odstawiłam całkowicie urządzenia do stylizacji, nawet jeśli kończyło się to robieniem kucyka, gdy dopadł mnie bad hair day. A przy kręconych włosach to całkiem częste zjawisko!

Koniec końców, wyszło mi to na dobre, bo włosy były w dużo lepszym stanie, niż gdy prostownica była w niemal codziennym użyciu.

2.  Zwróć uwagę na dietę

Przed ślubem i tak zazwyczaj panny młode starają się jeść zdrowiej. Fokus na to, co jemy, to okazja, by włączyć do jadłospisu (najlepiej na stałe, a nie tylko do ślubu) produkty, które pozytywnie wpływają na stan naszych włosów. Zacznij od źródeł beta-karotenu: pomidorów, brokułów, sałaty, marchwi. 

Pamiętaj też o składnikach mineralnych, jak cynk, miedź i krzem – znajdziesz je na przykład w orzechach, pestkach dyni albo słonecznika.

W końcu – białko! Jestem wegetarianką, nie jem mięsa ani ryb, ale staram się, by w mojej diecie nie zabrakło białka – czy to tego pochodzącego z nabiału, czy to białka roślinnego.

woman-586185_1920

3. Polub ziółka

Do niedawna ziółka kojarzyły mi się ze starszymi paniami, jednak im więcej czytam, tym jestem bardziej świadoma pozytywnego wpływu naparów z ziół na nasz organizm. Z ziołowych herbatek, które kupimy w każdym sklepie, jak te ze skrzypu czy pokrzywy, możemy przygotować w domu płukanki czy wcierki do włosów, które – stosowane regularnie – poprawią ich kondycję i wygląd. 

Abstrahując od tego, że herbatki te warto też pić: oprócz pozytywnego wpływu na włosy, mają też całą listę dobroczynnych oddziaływań na skórę, trawienie czy choćby nasze samopoczucie.

4. Postaw na naturę

Miałam dużo problemów z włosami i skórą głowy. Przed ślubem działałam raczej doraźnie, na poważnie zajęłam się nimi po tym, gdy po ciąży włosy wypadały mi garściami. Kuracje z salonów fryzjerskich pomagały mi na krótko – włosy były osłabione, skręt – taki sobie.

W końcu trafiłam na grupę Curly Girls Polska na Facebooku, gdzie dowiedziałam się dużo o pielęgnacji produktami bez silikonów. Zaczęłam uważniej czytać składy i chociaż jeszcze ciągle szukam nowych produktów i rozwiązań, większość moich problemów z włosami minęło jak ręką odjął. Nie mam problemu z łupieżem, nie mam problemu ze skrętem, który w tej chwili poprawił się na tyle, że pożegnałam na dobre wszelkie urządzenia stylizujące – chociaż moje włosowe rytuały znacznie rozrosły się w czasie, nie żałuję ani chwili.

U mnie taka pielęgnacja bardzo się sprawdziła – spróbuj, jak będzie z Twoimi włosami!

A ty, jak na co dzień dbasz o włosy? Podziel się sprawdzonymi trikami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *