Pierwszy taniec dla opornych – poznaj kreatywne alternatywy

I po Targach:)
14 stycznia 2018
Ślub kościelny w plenerze
22 stycznia 2018

Jak wesele, to oczywiście pierwszy taniec, prawda? Młode pary miesiącami ćwiczą perfekcyjny układ – nawet wtedy, gdy nie mają ku temu większych predyspozycji.

Czy warto?

Z perspektywy czasu – największą frajdą było przygotowywanie się do pierwszego tańca: specjalny kurs dla narzeczonych, ćwiczenie w domowych warunkach…w sukni ze studniówki.

W końcu – zatańczenie wytrenowanego układu na weselu – z pozytywnym skutkiem!

Dzisiaj uważam, że jak najbardziej warto poświęcić temu czas i zaangażowanie – nawet wtedy, gdy zasadniczo nie jesteśmy wielkimi tancerzami. Podstawowe kroki najpopularniejszych tańców można spokojnie opanować bez większego wysiłku!

Co jednak, jeśli z jakichś powodów nie chcecie zapisywać się na kurs i ćwiczyć miesiącami układu? Całkiem będziecie rezygnować z pierwszego tańca? A może postawicie na popularny taniec-przytulaniec? Który, swoją drogą, jest całkiem słodki i miło patrzeć na przytuloną młodą parę…o ile nie przytulają się na środku parkietu przez 5 minut – bo to jednak trochę za długo 🙂

Na co więc postawić, szukając alternatywy dla tradycyjnego pierwszego tańca?

1. POLONEZ

Macie go wyćwiczonego od czasów studniówki. Moim zdaniem – to genialny pomysł na oficjalne rozpoczęcie wesela. Każdy mniej więcej wie, o co w polonezie chodzi – goście z chęcią więc dołączą się do tańca. Nie musicie przypominać sobie trudniejszych figur – najprostszy, podstawowy krok, też będzie w porządku.

Moim zdaniem to piękny hołd oddany tradycji. Jeśli organizujecie wesele na dworku lub w zamku – to na rzecz poloneza zrezygnowałabym z tradycyjnego pierwszego tańca nawet wtedy, gdy oboje jesteście zawodowymi tancerzami. Idealnie bowiem takie otwarcie parkietu wpisze się w Wasze weselne otoczenie.

2. LINE DANCING

Znany z klubów country i Teksasu, ale nie tylko! Gdy byliśmy pierwszy raz na Malcie, trafiliśmy do klubu, w którym odbywały się właśnie tego typu tańce, angażujące zarówno dzieci, jak i (całkiem pokaźną!) grupę seniorów.

Pewnie, układy mogą być skomplikowane, ale można wybrać kilka podstawowych kroków, które w momencie zostaną podłapane przez gości. Nie trzeba mieć świetnego refleksu i wyczucia rytmu – liczy się głównie zabawa!

18953586_1868726900055439_1528815545390619417_o

3. MACARENA

Propozycja chyba dla odważnych. Ale ciągle moim zdaniem – mniej obciachowa niż ganianie za panem młodym z wałkiem, jak można obejrzeć w niektórych układach na YouTube. Taniec, który znają wszyscy, do tego – w modnych ostatnio klimatach lat 90.

Pamiętam Macarenę z dyskotek w podstawówce, pamiętam ze studniówki, dlaczego ma jej zabraknąć na weselu? 🙂

Sprawdzi się zwłaszcza, gdy macie wśród gości sporo swoich rówieśników. Ale także starsi goście szybko podłapią kroki – nie są przecież skomplikowane.

Co będę Wam z całego serca odradzać?

Biegania z wałkiem. Generalnie, kabaret nie jest rzeczą złą. O ile jest zrobiony ze smakiem i nie ośmiesza dopiero co poślubionego partnera. Tymczasem rzucanie w siebie bielizną, udawanie, że okłada się męża wałkiem – i to w rytm piosenek, których teksty nie pozostawiają złudzenia na przykład, że „facet to świnia”, jest po prostu niesmaczne.

A Wy, co sądzicie o alternatywach do pierwszego tańca? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *