Piwo na weselu – tak czy nie?

5 typowo jesiennych dekoracji wesela
13 listopada 2017
Ślub Karoliny i Adama
20 listopada 2017

Repertuar weselnych trunków jest obecnie znacznie szerszy niż kiedyś. Dziś na weselnych stołach oprócz wódki coraz częściej znajduje się miejsce dla białego i czerwonego wina, szampana, piwa, a także oryginalnych drinków, często przygotowywanych w efektowny sposób na oczach gości.

Z tego zestawu osobiście najbardziej lubię… piwo. Wódki praktycznie nie piję od szalonych studenckich czasów, wina w ogóle nie lubię, a whiskey piję tylko z colą, co jak wiadomo jest profanacją. Ale czy serwowanie piwa na weselu jest właściwym wyborem? To już zależy od okoliczności. Żeby sobie odpowiedzieć na to pytanie, trzeba sobie odpowiedzieć na kilka ważnych pytań.

Jak ma przebiegać wesele?

Jeśli impreza weselna to typowa posiadówka, gdzie goście kroczą własnymi ścieżkami i mogą toczyć długie rozmowy z kuflem w dłoni to ok – browar może się sprawdzić. Co innego, gdy planujemy zorganizowane zabawy weselne kierowane przez wodzireja. Te bardzo często opierają się na toastach, gdzie sięgamy po wódkę nie piwo. A jak wiadomo mieszanie tych dwóch alkoholi często nie kończy się dobrze. Dodatkowo gdy goście rzucą się w wir zabawy niebezpieczeństwo rozlania złocistego trunku lub woń rozgazowanego napoju pozostawionego bez opieki na kilka godzin także nie działają na korzyść tego rozwiązania.

A może w plenerze?

O ile piwo na sali weselnej może budzić pewne kontrowersje, tak w przypadku piwa jako napoju do picia na świeżym powietrzu, w szczególności przy okazji grillowania trudno mieć obiekcje. W takim kontekście piwo może zyskać wielu zwolenników.

10489815_10203491756511299_4264565216660350531_n

Browar browarowi nierówny

Poza samym faktem czy piwo będzie czy nie, dobrze jest także zwrócić uwagę na to w jakiej formie i jak będzie podane. Powiecie, że piwo jest piwem i nie ma znaczenia czy jest podane w butelce, w puszce czy z kija? Otóż nie. Niedawna wizyta w poznańskim browarze uświadomiła mi, że różnice w tego samego smaku piwa występują i mogą być ogromne. Znaczenie ma na przykład to, czy piwo zanim trafi do koszyka było przechowywane w odpowiedniej temperaturze. Tutaj z reguły bezpieczniejsze są zakupy w supermarketach i dyskontach, a wątpliwości budzą mniejsze sklepy. Jeśli zdecydujemy się na piwo lane z kija to trzeba wybierać miejsce w którym rzeczywiście to piwo leje się regularnie, a beczki są często opróżniane. To istotne dlatego, że duża puszka piwa podłączona do dystrybutora powinna być opróżniona w ciągu kilku dni, po dłuższym czasie trunek straci swój smak. Będąc na przykład w hotelu, gdzie część barowa jest używana sporadycznie, głównie na imprezach mamy szanse trafić na resztki piwa z nalewaka, które z pierwotnym smakiem będą miały niewiele wspólnego. Najbezpieczniejszym i wygodnym rozwiązaniem są zatem butelki.

Co lubią goście?

W potencjalnych piwnych planach dobrze jest także pamiętać o preferencjach swoich gości. Im więcej zaproszonych które lubią piwo bardziej niż inne napoje, tym więcej argumentów za tym, żeby jednak je zaserwować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *