Z miłości do piękna – zaproszenia ślubne So Eco

Sezon ślubny w pełni!
5 czerwca 2018
Jak zapanować nad weselnym budżetem? Poradnik dla rozrzutnych
14 czerwca 2018

Czy myśleliście kiedyś o ręcznie zdobionych zaproszeniach ślubnych? Jeśli kusi Was taka wizja, ale nie macie dostatecznie dużo czasu i talentu, żeby samodzielnie je przygotować, można poszukać kogoś, kto z chęcią się tym zajmie. O starannie wykonanych zaproszeniach ślubnych i innych dodatkach rozmawiam z Magdą Dudą, która oeruj swoje prace pod marką So Eco.

Magda, zajmujesz się przygotowywaniem zaproszeń ślubnych. Opowiedz czym Twoje prace różnią się od innych.

 So eco powstało z miłości do piękna i niebanalnej delikatnej papeterii. Zaproszenia ślubne, które oferuje wykonywane są ręcznie, ręcznie zdobione – malowane farbami akwarelowymi, dekorowane płatkami złota, masa perłowa, ręcznie postarzanymi brzegami, czy innymi pięknymi zdobieniami. Tym samym mam pełna kontrole nad procesem tworzenia, dbam o najdrobniejszy szczegół, a każde zaproszenie jest niepowtarzalne. Kocham wszystko, co naturalne, dlatego korzystam z eko papierów, papieru ręcznie czerpanego, naturalnych dodatków jak lniane, czy bawełniane sznureczki oraz ręcznie barwione jedwabne tasiemki. Zaproszenia często zdobię pieczęciami lakowymi z gotowym motywem lub spersonalizowanymi z inicjałami młodej pary – bardzo oryginalnymi i oddającymi wyjątkowy charakter uroczystości ślubnej. Projektuje też pieczęcie tuszowe, wykorzystywane do zaproszeń, zawieszek, czy podziękowań. W swoim portfolio mam gotowe projekty, lecz bardzo często wykonuje tez projekty indywidualne – spełniam małe marzenia na piękny dzień ślubu:)

Ręcznie wykonane zdobienia, nietypowe dodatki, bogate zdobienia – brzmi świetnie, ale powiedz jak długo trzeba czekać na wykonanie takich zaproszeń. Czy czas oczekiwania różni się od standardowego w przypadku drukowanych zaproszeń z szablonu? Z jak dużym wyprzedzeniem trzeba je u Ciebie zamawiać?

Co do zaproszeń z szablonu takie tez jak najbardziej wykonuje, często zdarza mi się łączyć metodę projektu zaproszeń przygotowana w programie graficznym z ręcznymi zdobieniami, efekty tez są cudne. A wracając do pytania z doświadczenia wiem, ze najdłuższy jest sam etap przygotowania projektu, ewentualnych zmian i zaakceptowania ostatecznego efektu. Potem czas oczekiwania zależy od ilości zdobień, rodzaju zdobień, ilości zaproszeń – przybliżony czas to około 1 do 1,5 miesiąca. Jeśli wykonuje tez winietki, menu, nr stołów, podziękowania, pudełka na ciasta, czy alkohol czas może się wydłużyć. Wiadomo im wcześniej zamówimy zaproszenia, tym dla mnie więcej czasu na przygotowanie projektu, a para młoda ma tez wtedy więcej czasu na zaakceptowanie czy ewentualne zmiany.

image1 (1)

Jak wygląda koszt opisywanych przez Ciebie realizacji? Domyślam się, że wycena jest zawsze indywidualna, ale czy możesz orientacyjnie porównać taką pracę ze zwykłym zaproszeniem.

I tutaj już sam pomogłeś mi udzielić odpowiedzi, cena zależy w głównej mierze od rodzaju użytych materiałów, pracochłonności i zawsze są to wyceny indywidualne. Przedział cenowy waha się orientacyjnie od 18 do 35 zł za sztukę. Przy zaproszeniach drukowanych z szablonu ceny wynoszą około 10 zł.

Twój najbardziej wymagający projekt? Jakaś historia, którą wspominasz do dziś – ze śmiechem albo ze zgrozą!

Moja pierwsza para młoda, wszyscy narzeczeni są cudni, ale oni byli cudni i pierwsi po spotkaniu, ogólnym zarysie i koncepcji ślubu miałam przygotować 3 projekty. A że pomysłów miałam mnóstwo, to projektów powstało 13, tak, tak aż 13! I powiem tak – to okazało się nie lada wyzwaniem dla narzeczonych, ale ostatecznie daliśmy radę.

IMG_4151

Zabawę z zaproszeniami, która przerodziła się w pracę rozpoczęłaś od własnego ślubu. Podobnie jak my po własnym ślubie zaczęliśmy prowadzić bloga dla innych planujących ślub. Opowiedz więcej o tym jak to było i co sprawiło, że postanowiłaś nie poprzestać na własnych zaproszeniach a tworzyć dla innych.

Na długo przed swoim ślubem wiedziałam, w jakim klimacie ma być utrzymany, szukałam inspiracji, ten czas zbiegł się z ukończeniem kursu projektowania wnętrz i programu graficznego. Tak wiec siadłam i rozrysowałam to co mi w duszy grało – miało być eco – stąd tez nazwa So eco. Przygoda z tworzeniem zaproszeń dla innych zaczęła jak to  często bywa przypadkiem, był to okres który spędzałam z synkiem na urlopie macierzyńskim    i skontaktowała się ze mną Ania. Ania planowała ślub, a ze widziała  zaproszenia ślubne, które robiłam dla siebie wiedziała ze chce coś takiego, coś innego. I tak po pierwszym spotkaniu, poznaniu marzeń oczekiwań i  preferencji podjęłam wyzwanie i tak powstało pierwsze 13 projektów, a piękna przygoda trwa do dziś.

Teraz wiem ze poprzez zaproszenia zarówno państwo młodzi jak i goście mogą poczuć się wyjątkowo i mogę sprawić aby na zawsze zapamiętali oprawę graficzną wesela.

Jeśli chcecie zobaczyć przykładowe realizacje Magdy zobaczcie fanpage So Eco na Facebooku.

IMG_4988

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *